piątek, 1 maja 2026

Maj...

 


Nowy miesiąc, nowe możliwości, nowe pomysły i nadzieje. Powstała tabelka na potrzeby tychże.

Zamieściłam w niej to, z czym mam zazwyczaj problem. I co jest do poprawy.

Wiadomo, że nienawidzę ćwiczyć, więc będę miała motywację. Tu najważniejsze zdrowie, które szwankuje, więc powinna się udać systematyczność. Czasem to będzie co drugi dzień, żeby nie przedobrzyć, a mam skłonność do przesady.

Liczyć kalorii też mi się zazwyczaj nie chce, więc nawyk do utrwalenia. I koniecznie gramy białka, bo to ważne.

Spacer, hmm. Chwilowo nie powinnam się nadwyrężać, ale niech będzie w tabelce.

Pielęgnacja. Tu chodzi o stopy dłonie, ciało. O tym zazwyczaj zapominam, o pielęgnacji twarzy nigdy, więc to nie o nią chodzi.

Nie wpisałam picia wody choć powinnam, ale wiem, że więcej niż piję, nie dam rady. Coś jeszcze byście dopisały?

Przekonałam się dziś, jak bardzo skuteczna jest maść z żywokostu, którą kupiłam. Nasmarowałam wieczorem prawe biodro. W nocy i rano wybudzał mnie ból kręgosłupa. Ale bolało tylko na niesmarowanej stronie. Podświadomy eksperymentJ

Jest przepiękna pogoda i zadziwiająco ciepło, a ja cały dzień przesiedzę w domu. Pora wyleczyć wreszcie katar, a poza tym nałożyłam wczoraj retinol, a nienawidzę chodzić w spf.

 Poza słuchaniem książek, postanowiłam znaleźć czas na oglądanie filmów. W końcu mam za free, Amazon prime video. Na tapecie teraz serial” Bosch” Z polecajki AI. Całkiem spoko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

truskawki...

  Szukam alternatywy dla banana, żeby pasowało do szejka białkowego. Jakoś podchodzę do tych hiszpańskich truskawek w Biedronce, jak do jeża...