Nowy
miesiąc, nowe możliwości, nowe pomysły i nadzieje. Powstała tabelka na potrzeby
tychże.
Zamieściłam
w niej to, z czym mam zazwyczaj problem. I co jest do poprawy.
Wiadomo, że nienawidzę
ćwiczyć, więc będę miała motywację. Tu najważniejsze zdrowie, które szwankuje,
więc powinna się udać systematyczność. Czasem to będzie co drugi dzień, żeby nie
przedobrzyć, a mam skłonność do przesady.
Liczyć
kalorii też mi się zazwyczaj nie chce, więc nawyk do utrwalenia. I koniecznie
gramy białka, bo to ważne.
Spacer, hmm.
Chwilowo nie powinnam się nadwyrężać, ale niech będzie w tabelce.
Pielęgnacja.
Tu chodzi o stopy dłonie, ciało. O tym zazwyczaj zapominam, o pielęgnacji twarzy
nigdy, więc to nie o nią chodzi.
Nie wpisałam
picia wody choć powinnam, ale wiem, że więcej niż piję, nie dam rady. Coś
jeszcze byście dopisały?
Przekonałam się
dziś, jak bardzo skuteczna jest maść z żywokostu, którą kupiłam. Nasmarowałam
wieczorem prawe biodro. W nocy i rano wybudzał mnie ból kręgosłupa. Ale bolało
tylko na niesmarowanej stronie. Podświadomy eksperymentJ
Jest przepiękna
pogoda i zadziwiająco ciepło, a ja cały dzień przesiedzę w domu. Pora wyleczyć
wreszcie katar, a poza tym nałożyłam wczoraj retinol, a nienawidzę chodzić w
spf.
Poza słuchaniem książek, postanowiłam znaleźć czas
na oglądanie filmów. W końcu mam za free, Amazon prime video. Na tapecie teraz
serial” Bosch” Z polecajki AI. Całkiem spoko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz